powrót

Klient i jego nawyki podczas zakupów

2008-09-09
Andrzej P.

Satysfakcja klienta z użytkowanego towaru ma znaczący wpływ na jego postępowanie w przyszłości. W przypadku pewnej grupy produktów zadowolony klient będzie stale kupował te same towary. Zjawisko to dotyczy zwłaszcza dóbr powszechnego użytku i stosunkowo niedrogich – artykułów spożywczych, środków czystości, kosmetyków pielęgnacyjnych, papierosów itp.

Jednak nawykowe kupowanie pojawia się czasem również w przypadku produktów droższych – perfum, ekskluzywnej bielizny, markowej odzieży itd. Bezpośredni wpływ na ocenę produktu i odczucia z nią związane mają relacje pomiędzy założonymi i rzeczywistymi korzyściami płynącymi z dokonanego zakupu. Bywa tak, że konsument nie ma punktu odniesienia w stosunku do danego produktu. Przykładem są produkty o nieznanym dotąd zastosowaniu, w przypadku których najpierw nikt poza wytwórcą nie jest w stanie określić, jakich pożytków można się po nich spodziewać.

Drugą grupę stanowi oferta produktowa katalogów wysyłkowych i stale rozwijającej się grupy sklepów internetowych. Tutaj co prawda zastosowanie poszczególnych towarów jest doskonale znane, mimo to ich jakość i indywidualne cechy nie są do końca znane.

Im większy zasób poprzednich doświadczeń, tym bardziej krytyczny jest klient. Ale również może on lepiej ocenić potencjalne zalety produktu. Jednak gdy nie posiada dużego doświadczenia, musi poprzestać na opiniach sprzedawców, rodziny, znajomych oraz dodatkowych informacjach ze źródeł zewnętrznych – reklamach, artykułach itp. Jeśli zebrane tam informacje zbyt mocno wyolbrzymią pozytywne cechy produktu, to zbyt duża rozbieżność pomiędzy fałszywym przekonaniem a rzeczywistością spowoduje ogromne rozczarowanie nabywcy. Dlatego właśnie wszystkie ogniwa pośredniczące w sprzedaży muszą dbać o to, by informacje były konkretne. Nawet reklamy nie powinny zbytnio eksponować pozytywnych cech produktów, bowiem w zderzeniu z realnym ich odbiorem zalety te mogą okazać się niewystarczające. Bywa wręcz tak, że praktykuje się raczej pomniejszanie niektórych zalet, aby w trakcie użytkowania konsument został mile zaskoczony. Taka sytuacja z założenia powoduje znacznie większe zadowolenie użytkownika. A jeśli poziom tego niezadowolenia przekroczy pewną granicę, pojawi się tzw. dysonans pozakupowy.